sobota, 1 lipca 2017

Ulubieńcy miesiąca: Czerwiec

Witajcie wszyscy!
Pierwszy dzień miesiąca oznacza kolejne podsumowanie miesiąca. Przyznam, że jestem bardzo zadowolona z niego, ale Czerwiec zawsze był fajny i wszystko wydaje mi się podczas niego takie...spokojne (no nie licząc szkoły, ale to inna bajka). Nie przedłużając jednak przechodzę już do podsumowania.

1. Muzyka.
Królowała głównie Sia oraz soundtrack z Interstellar. Soundtrack jest długi i go tu nie wstawię, ale przesłuchajcie sobie motyw przewodni - coś niesamowitego. Tutaj są te utwory, które mi się najbardziej podobały. 
Co do Sii to słuchałam Alive i To Be Human
A poza tym jeszcze opening i ending z anime Yuri on ice oraz wszystkie utwory z musicalu Hamilton, który no cóż...zostawia całą resztę tu wymienioną daleko w tyle (swoją drogą z chęcią bym go sobie obejrzała gdyby istniała takowa możliwość). 

Znalezione obrazy dla zapytania wonder woman filmweb Znalezione obrazy dla zapytania Ponad wszystko.
2. Filmy
NA początku obejrzałam dwa anime - Yuri on ice oraz Shigatsu wa kimi no uso (znane też jako Your lie in april). Oba świetne, choć Yuri... podobało mi się trochę bardziej. Z filmów to trochę Marvela. Udało mi się także obejrzeć Wonder Woman - całkiem fajne i pójść do kina na Ponad wszystko.

 
3. Książki
Udało mi się przeczyta 10 książek - nareszcie nie prześladuje mnie już ta czwórka. Jestem zadowolona bo na początku czerwca była jedna wielka walka o lepsze oceny, ale no...udało się. 
Książki, które udało mi się przeczytać:
(K. Gier) Czerwień Rubinu - recenzja
(S. Shannon) Zakon Mimów
(P. Ness) Siedem minut po północy
(J. Nelson) Oddam ci słońce - recenzja
(R. Riordan) Złodziej Pioruna 
(R. Riordan) Morze Potworów
(R. Riordan) Klątwa Tytana
(N. Yoon) Słońce też jest gwiazdą - recenzja
(R.Riordan) Bitwa w labiryncie
(A.J. Betts) Zac & Mia

4. Inne
Oczywiście zakończenie roku szkolnego - o dziwo druga klasa poszła mi dużo lepiej niż pierwsza, choć pewnie większość z tych... jakże przydatnych informacji wyleci mi przez wakacje z głowy (logarytmy jednak twardo się trzymają hi, hi). Jestem zadowolona z siebie, że udało mi się mieć te 4 z hiszpańskiego bo w tamtym roku zabrakło mi tylko paru setnych.
Poza tym w mieście była à la powódź (znowu).

A wam jak minął miesiąc?
Pozdrawiam i do napisania :)

5 komentarzy:

  1. Świetny wynik! Ja w czerwcu tylko siedem;) "Siedem minut po północy" - piękna. Z muzyki ostatnio namiętnie wysłuchuję soundtracku do "Króla Artura: Legendy miecza" - moje odkrycie miesiąca.
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję wyniku. Mi udało się w czerwcu przeczytać 3 książki, ale i tak jestem zadowolona. Powodzenia w lipcu! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę, że masz za sobą "Słońce tez jest gwiazdą". Gratuluje świetnego czytelniczego wyniku :) A co do filmów, to Wonder Woman jeszcze przede mną, ale na pewno wkrótce obejrzę :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie nadal prześladuje 4 ale mam nadzieję, że w tym miesiącu się to zmieni :D
    Zazdroszczę pójścia do kina na Ponad wszystko :D
    Powodzenia w lipcu ;)
    https://karola8399.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytaj jak najszybciej Ostatniego Olimpijczyka bo jest przecudowny! :)
    U mnie czerwiec raczej słabo wypadł, bo tylko jedna książka. Ale za to fizyka nie jest już czarną magią :)
    Pozdrawiam
    Między stronami

    OdpowiedzUsuń